Kupiłem CEDRUS GL03PRO-LC

Moderator: Moderatorzy

rysium
Stały bywalec
Posty: 139
Rejestracja: 02 cze 2021, 18:19
Imię: Rysiu
Lokalizacja: Wieś zabita dechami

Kupiłem CEDRUS GL03PRO-LC

Post autor: rysium » 06 lip 2021, 18:32

Nie mogę się nigdzie doczytać praktycznego porównania tych dwóch maszyn. Jedyna istotna różnicza (chyba się dobrze doczytałem) to że GL03PRO może kręcić nożami w obie strony, a GLX-GT65 tylko w jedną (prawda to?). No ale oprócz różnicy w cenie, jaka jest praktyczna różnica miedzy nimi? Dla użytkownika. Za co się płaci kilkaset zł więcej za GL03PRO? Coś musi być, bo inaczej dlaczego Cedrus miałby w ofercie dwie identyczne maszyny.
Ostatnio zmieniony 13 sie 2021, 18:05 przez rysium, łącznie zmieniany 4 razy.
Pozdrawiam,

Rys

rysium
Stały bywalec
Posty: 139
Rejestracja: 02 cze 2021, 18:19
Imię: Rysiu
Lokalizacja: Wieś zabita dechami

Kupiłem CEDRUS GL03PRO-LC

Post autor: rysium » 08 lip 2021, 18:53

Ponieważ nikt się nie odważył napisać, czy doradzić (albo odradzić) to kupiłem GL03PRO-LC (nie lubię nowych B&S, podobno zeszły na psy i płaci się tylko za tabliczkę z logo). Jak ktoś szuka informacji o tej maszynie, takich o których żadne sklepy nie opisują, to proszę bardzo. Rzeczy które dowiedziałem się po zakupie:

Maszyna ma 5 położeń skrzyni biegów:
R - Koła napędowe wstecz, noże się nie kręcą
N - Nic się nie kręci
F - Koła napędowe do przodu, noże się nie kręcą
Wstecz - Koła napędowe do przodu, Noże kręcą wstecz (przeciwnie do kierunku jazdy)
Naprzód - Koła napędowe do przodu, Noże kręcą do przodu (zgodnie z kierunkiem jazdy)

Czyli nie można glebogryzać do tyłu (jadąc do siebie) tak aby nie zadeptywać. Może to i lepiej bo paznokci nie poobcina.

Przy położeniu F, Wstecz i Naprzód prędkość kół jest taka sama. Inaczej mówiąc biegi transportowe mają take samo przełożenie jak bieg polowy.

Ponieważ biegi trzeba zmieniać na wyłączonym sprzęgle "wykopywanie" się nie jest takie myk-myk. Aby się wykopać trzeba puścić sprzęgło (odłączyć napęd), zmienić bieg na R (wajchą od biegów dać maksymalnie w drugą stronę do końca), wcisnąć sprzęgło (włączyć napęd).

Cały napęd jest bardzo prosty, składa się z dwóch przekładni:
1 - pasek napędowy między silnikiem a skrzynią biegów. Sprzęgło, to nic innego, jak napinacz paska (działa jak napęd w kosiarkach).
2.- Skrzynia biegów z kołami zębatymi, i dwoma łańcuchami. Wygląda na bardzo solidną konstrukcję. Skrzynia nie jest zalana olejem - smarowanie jest smarem stałym więc nic nie wycieknie.

Pierwsze testy z pracy przeprowadziłem na najgorszym kawałku: glina twarda jak skała kamieniami nadziana jak dobra kasza skwarkami. Nastawiłem na głębokość na połowę, napęd noży na wstecz i jazda. Mile zaskoczony byłem, że maszyna przegryzła tę glinę i do rusz wyławiała kamienie wielkości pięści. Noże bardziej wypychały te kamienie niż je tłukły, więc praktycznie nie ma uszkodzeń.

Kolejny test na lżejszej, ale udeptanej glebie (trochę gliniasta ale nie jak skała). Na wstecznym mieli bardzo dobrze, na "Naprzód" już tak nie - noże zaczęły robić za napęd i maszyna wyrwała do przodu, ledwo ją dogoniłem :lol:

Na już przegryzionym kawałku, maszyna lepiej pracuje z nożami kręcącymi się "Naprzód" - równo rozkłada ziemię. Przy nożach kręcących się "Wstecz", maszyna pcha ziemię przed siebie oraz rozgarnia na boki.

Silnik ma mocy wystarczająco do tego co maszyna potrzebuje. W kilku miejscach usłyszałem jak "governor" dodał gazu, ale większość pracy nie była na maksymalnej mocy (governor nie musiał otwierać przepustnicy na maksa).

Tylko na samym początku miałem problem z odpaleniem silnika. Po zalaniu olejem nalałem do zbiornika benzyny, otworzyłem zawór paliwa, włączyłem ssanie i silnik odpalił za pierwszym pociągnięciem sznurka. Ale po chwili obroty zaczęły fiksować i w końcu silnik zgasł. I nie dał się odpalić ponownie. Dopiero po chwili zorientowałem się, ze zamiast odkręcić paliwo, właśnie je zakręciłem. Oznaczenia tych wajch nie są tak jasne, jak się nie wie. Po otwarciu dopływu paliwa silnik odpalił i chodził równo.

Acha, dziura do zalewania olejem i bagnet poziomu oleju jest chyba w najgorszym miejscu jaki mógł być Z przodu, poziomo :shock: tuż przy zderzaku. Do pomiaru trzeba ustawić maszynę poziomo, ale co to znaczy? Silnik poziomo czy korpus glebogryzarki poziomo (bo oba są względem siebie pod małym kątem. Wystarczy kilka stopni pochylenia do tyłu a bagnet pokazuje brak oleju, a kilka stopni pochylenia do przodu, aby olej zaczął wylewać się tym otworem z silnika. Zalewanie też jest niewesołe - nie ma takiego lejka aby wpasować go w poziomy otwór gdy między korpusem silnika a przednim zderzakiem jest mniej niż 10 cm. Ja zrobiłem lejek z rurki igielitowej (średnica zewnętrzna 10mm) i przeciętej na pół butelki plastikowej po wodzie mineralnej Żywiec mocno gazowanej :D . W korku butelki wywierciłem otwór fi 9mm i przecisnąłem przez to jeden koniec rurki. Drugi koniec wcisnąłem głęboko do wnętrza silnika i lałem tak długo aż się olej zaczął przelewać (weszło mniej niż 0.5l). Musi być dobrze.
Ostatnio zmieniony 13 sie 2021, 18:05 przez rysium, łącznie zmieniany 3 razy.
Pozdrawiam,

Rys

rysium
Stały bywalec
Posty: 139
Rejestracja: 02 cze 2021, 18:19
Imię: Rysiu
Lokalizacja: Wieś zabita dechami

Kupiłem CEDRUS GL03PRO-LC

Post autor: rysium » 15 lip 2021, 22:16

rysium pisze:
08 lip 2021, 18:53
Acha, dziura do zalewania olejem i bagnet poziomu oleju jest chyba w najgorszym miejscu jaki mógł być Z przodu, poziomo :shock: tuż przy zderzaku. Do pomiaru trzeba ustawić maszynę poziomo, ale co to znaczy? Silnik poziomo czy korpus glebogryzarki poziomo (bo oba są względem siebie pod małym kątem. Wystarczy kilka stopni pochylenia do tyłu a bagnet pokazuje brak oleju, a kilka stopni pochylenia do przodu, aby olej zaczął wylewać się tym otworem z silnika. Zalewanie też jest niewesołe - nie ma takiego lejka aby wpasować go w poziomy otwór gdy między korpusem silnika a przednim zderzakiem jest mniej niż 10 cm. Ja zrobiłem lejek z rurki igielitowej (średnica zewnętrzna 10mm) i przeciętej na pół butelki plastikowej po wodzie mineralnej Żywiec mocno gazowanej :D . W korku butelki wywierciłem otwór fi 9mm i przecisnąłem przez to jeden koniec rurki. Drugi koniec wcisnąłem głęboko do wnętrza silnika i lałem tak długo aż się olej zaczął przelewać (weszło mniej niż 0.5l). Musi być dobrze.
Muszę się sam skorygować. Dziś zobaczyłem drugi korek do oleju. Po drugiej stronie silnika od strony przekładni. Nawet nie próbowałem go odkręcać - nie ma szans abym tam ręką sięgnął. No ale jest on bardziej pionowo niż ten drugi (bardziej, to znaczy po jakieś 30 st od poziomu), czyli chyba konstruktor planował to do wlewania oleju (bardzo długi lejek z cienką nogą by się nadał), a ten z przodu jest do sprawdzenia poziomu (do spuszczania jest śruba na dole silnika).

Niezależnie od takich śmiesznych uchybień to maszyna ogólnie jest fajna. Dobrze grzebie w twardej jak i miękkiej glebie, lekko się prowadzi (to nie jest walka o życie) odporna na kamienie i korzenie (jak wjedzie na kamień to stuka, a jak na korzeń to piszczy).

Ostatnio przegryzłem poletko chwastów, które nie było ruszane od 20 lat. To znaczy jest to stara łąka, ale na kawałku ok 100m2 od 2 lat były składowane obcięte gałęzie. Po ich przemieleniu na tym kawałku zamiast łąki odrosły różne badyle. Przegryzłem to na dwa razy - najpierw przeciwbieżnie (bardzo wolno to szło bo było twardo), potem już współbieżnie.
Potom posiałem trawę i przegryzłem to jeszcze współbieżnie najpłycej jak się dało (zamiast grabienia). To ostatnie "grabienie" to jak spacer po parku z jedną ręką w kieszeni.
0044.png
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Ostatnio zmieniony 13 sie 2021, 18:05 przez rysium, łącznie zmieniany 2 razy.
Pozdrawiam,

Rys

rysium
Stały bywalec
Posty: 139
Rejestracja: 02 cze 2021, 18:19
Imię: Rysiu
Lokalizacja: Wieś zabita dechami

Kupiłem CEDRUS GL03PRO-LC

Post autor: rysium » 10 sie 2021, 10:42

Ciąg dalszy zabawy z drugim korkiem. Sprawdziłem na serwisówce silnika (nie glebogryzarki, ale samego silnika) - To na pewno jest drugi korek do tej samej komory. Chyba silnik przewidziany do innych maszyn, gdzie może z tej strony byłby łatwiejszy dostęp. W każdym razie instrukcja od GL03PRO-LC milczy o tym korku. Uparłem się i go wykręciłem - to jest identyczny korek ze wskaźnikiem jak ten z przodu. Ale faktycznie nie powinien być odkręcany, po z jego wkręceniem to niezła zabawa - blacha osłony paska bardzo przeszkadza. Więc wszystko jasne - dla tej maszyny ten korek nie istnieje - nie ma go, nie ruszać :)

Ostatnio zająłem się kawałkiem terenu, który podniesiony został tym, co wykopano z dna stawu - głównie glina, piach, żwir i kamienie już trochę przerosłe nawłocią, pokrzywą i innymi chwastami. Glebogryzarka fajnie reaguje na kamienie - po prostu odpycha je nie walcząc z nimi, a więc nie masakruje noży. Gdy trafi na większy głaz, którego nie może odepchnąć to od razu słychać, jak puka i wiadomo, że trzeba coś z ziemi wydłubać. Tak więc pod tym względem jest super. Natomiast upierdliwe są kłącza i długie łodygi (trawy czy takie płożące roślinki) - to wszystko nawija się na noże i co jakiś czas muszę to wszystko odkręcać. Chyba że ktoś ma jakiś patent jak usunąć nawinięte pędy z noży w szybki i łatwy sposób.
Ostatnio zmieniony 13 sie 2021, 18:05 przez rysium, łącznie zmieniany 2 razy.
Pozdrawiam,

Rys

rysium
Stały bywalec
Posty: 139
Rejestracja: 02 cze 2021, 18:19
Imię: Rysiu
Lokalizacja: Wieś zabita dechami

Kupiłem CEDRUS GL03PRO-LC

Post autor: rysium » 12 sie 2021, 19:06

Żeby nie było, że przechwalam tę maszynę to oto efekt przegryzienia tego kawałka terenu dookoła stawku. Stawek ma około 45m2 a materiał z niego wybrany został wysypany dokoła niego (przedtem cały ten teren to była niecka, która przez pół roku była bagnem). Wybrany materiał to glina, piach i żwir i kamienie. Chcę ten teren zamienić na trawnik, ale trzeba było te glinę rozdrobnić i przemieszać z piachem. Dodam potem trochę kompostu i posieję trawę. Eksperyment z przegryzieniem starej łąki i nasianiem nowej trawy wypalił w 100 procentach. Trawka rośnie pięknie
0057.png
No ale do stawku. Zanim go wykopali, teren wyglądał tak:
0051.png
To brązowe, to właśnie część bagienna. Zaraz po wykopaniu stawku i usypaniu terenu dookoła wyglądało to tak:
0052.png
Ta glina na wierzchu była bardzo mokra i grząska, że operator się nakombinował, aby to wszystko ugładzić nie zostawiając za sobą głębokich kolein. Dopiero po tygodniu przebronowałem to małą broną konną ciągniętą traktorkiem ogrodowym
0053.png
Dwa miesiące później teren się ustabilizował i porósł chwastami. Pora go ucywilizować.
0054.png
Cztery godziny zajęło mi przemielenie tego terenu (został jeszcze mały kawałeczek w środku). Praca tą glebogryzarką to naprawdę przyjemność bez walki. Mielenie oczywiście przeciwnie do kierunku jazdy. Cedrusik spokojnie tak samo rozbijał bryły wyschłej gliny na beton, jak i mięsistych kąsków mokrej sklejonej w wielkie bryły.
0055.png
Największa zabawa i najwięcej czasu zajęło wyławianie kamieni. Wszelkich rozmiarów. Mniejsze kamyki Cedruś po prostu wydłubywał na powierzchnię, jak trafił na większy, to pukał. Wtedy wystarczy wycofać i widłami albo łomem (mam taki specjalny "śrubokręt" o długości 2 metrów i średnicy 5 cm). Z tego terenu wybrałem ten cały stos kamieni plus kilka 20-litrowych wiader kamyków o średnicy 3-5cm.
0056.png
Jutro mam w planie skończyć ten kawałek w środku i przegryźć całość jeszcze raz na pełną głebokość (przeciwbieżnie). Potem tylko jeszcze wyrównam teren i przed posianiem trawy przeczeszę poletko razem z kompostem tym razem "współbieżnie". No może przed zimą będzie nowa trawa.

Jeśli chodzi o koszta, to nawet nie poszedł jeden zbiornik paliwa, zdecydowanie maszyna nie jest poliwożerna.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Pozdrawiam,

Rys

rysium
Stały bywalec
Posty: 139
Rejestracja: 02 cze 2021, 18:19
Imię: Rysiu
Lokalizacja: Wieś zabita dechami

Kupiłem CEDRUS GL03PRO-LC

Post autor: rysium » 13 sie 2021, 18:32

Ponieważ tytuł wątku powstał z zapytania ale potem reszta już nic nie miała wspólnego z tą drugą glebogryzarką dlatego żeby nie wprowadzać w błąd wyszukiwarki tematów zmieniłem tytuł wątku na bardziej odpowiedni do treści. Tyle tytułem wstępu.

Dziś po skończeniu przegryzania tego kamiennego poletka stwierdziłem, że właściwie pora na pierwszą wymianę oleju. Co prawda instrukcja mówi, że pierwsza wymiana powinna być po 20 godzinach, a ja tą glebogryzarką przejechałem nie więcej niż 15, ale to silnikowi nie zaszkodzi. Wchodzi tam raptem 1/2 litra oleju (tyle wyszło po spuszczeniu) więc koszt to żaden.

Aby można było dobrze pochylić maszynę do przodu, gdzie jest korek spustowy oleju, i dało się jeszcze coś podstawić wjechałem sobie na rampy od auta.
0058.png
Przy spuszczaniu nie ma bata, i olej będzie lał się po metalowej osłonie pod silnikiem. Aby nie leciał do tyłu maszyny pochyliłem glebogryzarkę tak mocno do przodu, aż dolna blacha osłony była też pochylona ze spadkiem do przodu. Dzięki temu można było łatwo złapać cały olej do pojemniczka.
0059.png
Wyszło dokładnie 1/2 litra. Olej był bardzo lekko przyczerniony, ale widać, że jeszcze mu dużo życia zostało - to nie to co po wymianie oleju w aucie.

Do napełniania użyłem tego samego oleju co przyszedł z maszyną.
0060.png
Najpierw ustawiłem maszynę tak, aby dolna podstawa silnika była poziomo (wg instrukcji). Następnie wlewałem olej przez improwizowany lejek zrobiony z butelki i kawałka rurki igelitowej
0061.png
0062.png
Weszło dokładnie 1/2 litra (no bo jakżeby inaczej) i miarka pokazywała że jest pełno.

Przy okazji dokładnie obejrzałem sobie noże czy jakoś ucierpiały w tej walce z kamieniami. I tu dobra wiadomość - nawet nie ma śladu, że maszyna gryzła coś twardszego niż gleba. Na nożach nie ma nawet śladu kontaktu w kamieniami.
0063.png
Ta maszyna coraz bardziej mi się podoba. Pali za każdym razem od lekkiego pociągnięcia, mocy ma że ho-ho, nie poniewiera operatora no i jest bardzo dzielna w walce z zawartością gleby.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Pozdrawiam,

Rys

Awatar użytkownika
bogdan1115
Stały bywalec
Posty: 428
Rejestracja: 02 mar 2016, 22:37
Imię: Bogdan

Re: Kupiłem CEDRUS GL03PRO-LC

Post autor: bogdan1115 » 15 sie 2021, 9:33

Ile miejsca potrzeba do zaparkowania maszyny na zimę. Chodzi mi o szerokość i długość maszyny. Czy jest możliwość uniesienia jej bardziej do pionu?
Pozdrawiam
Bogdan
AJ 102

rysium
Stały bywalec
Posty: 139
Rejestracja: 02 cze 2021, 18:19
Imię: Rysiu
Lokalizacja: Wieś zabita dechami

Re: Kupiłem CEDRUS GL03PRO-LC

Post autor: rysium » 16 sie 2021, 18:10

bogdan1115 pisze:
15 sie 2021, 9:33
Ile miejsca potrzeba do zaparkowania maszyny na zimę. Chodzi mi o szerokość i długość maszyny. Czy jest możliwość uniesienia jej bardziej do pionu?
Szerokość i długość = muszę zmierzyć. Generalne u mnie stoi obok kosiarki (pod tę samą plandeką) i na długość jest jak kosiarka, a szerokość ciut mniej.

Nie próbowałem, ale pewnie można postawić na zderzaku. jest wystarczająco mocny. Tylko pewnie benzynę trzeba opróżnić. Z olejem chyba nie powinno być problemu. Jedyna przeszkoda to waga. To bydle waży około 100kg.

Wracając do pracy w polu, to w weekend skosiłem całą działkę zbierając do kosza - wyszło 10 koszy (kosz 300-litrowy). Skoszoną trawę rozrzuciłem na tym przegryzionym kawałku i obficie polałem wodą. Dziś jeszcze raz przegryzłem całość już na gotowo - obrót noży współbieżnie. Skoszona trawa fajnie wymieszała się z piachem/żwirem/gliną nadając glebie lekko "puszystą" strukturę. Przez te dwa dni już zdążyła ciut podgnić i bardzo fajnie śmierdziała.

W końcu wykombinowałem, jak robić aby nie udeptywać przemielonej ziemi - w takich warunkach maszyna prowadzi się "sama" - trzymam ją jedną ręką idąc obok na niezmielonym pasku.

Jutro wreszcie będzie sianie trawy.
Pozdrawiam,

Rys

rysium
Stały bywalec
Posty: 139
Rejestracja: 02 cze 2021, 18:19
Imię: Rysiu
Lokalizacja: Wieś zabita dechami

Re: Kupiłem CEDRUS GL03PRO-LC

Post autor: rysium » 19 wrz 2021, 21:30

Pewnie głupie pytanie ale wynika ono nie z mojej głupoty ale kompletnej niewiedzy w temacie. Po co jest pług do glebogryzarki? Co on takiego robi czego glebogryzarka nie może? Podana głębokość robocz takiego pługa to 10 cm czyli 3 razy mniej niż maksymalna głębokość robocza globogryzarki. Więc o co tu chodzi?
Pozdrawiam,

Rys

Prawnuczek
Użytkownik
Posty: 49
Rejestracja: 16 maja 2021, 6:29
Imię: Piotr

Re: Kupiłem CEDRUS GL03PRO-LC

Post autor: Prawnuczek » 20 wrz 2021, 9:36

Hej,
bardzo fajna maszyna i super temat. W necie na prawdę mało jest info o glebogryzarkach (normalnie jakby nikt nie używał). Ja kupiłem w tym roku Hortmasz x620n. Bardzo podobna w konstrukcji do Twojego Cedrusa jedyna różnica to że w mojej przekładnia jest na łańcuchu a u Ciebie na pasku, oraz moja jest chyba odrobinę szersza. W mojej na stałe cztery wewnętrzne noże obracają się do przodu a dwa zewnętrzne do tyłu. Fajnie to robi robotę i radzi sobie niemal w kazdych warunkach.

Do swojej dokupiłem w firmie Globstal wał strunowy i właśnie pług (plus dorobili mi konsolę do podczepiania tego sprzętu). Wał fajnie robi robotę świeżo po glebogryzarkowaniu.

P.S. pług generalnie ma inne zadanie niż glebogryzarka. Przeorasz nim spokojnie na głębokość 15-20 cm, ale nie spulchnisz tak ziemi jak nożami, a to może czasem mieć znaczenie - po glebogryzarce (przynajmniej mojej) jest na prawdę miękko (w szczególności jak puści się ją na ful głębokość) i gdybym np chciał coś siać trzeba by wałować i to dość ciężkim wałem - w glinie (a tak jest chyba i u Ciebie) z doświadczenia wiem że lepiej nic nie sadzić i nie siać póki w miarę nie "siądzie" bo w razie dużego deszczu potrafi się wszystko zamulić gdy gleba jest zbyt miękka.

Awatar użytkownika
bogdan1115
Stały bywalec
Posty: 428
Rejestracja: 02 mar 2016, 22:37
Imię: Bogdan

Re: Kupiłem CEDRUS GL03PRO-LC

Post autor: bogdan1115 » 20 wrz 2021, 16:02

Zaletą tego modelu jest prawdziwa przeciwbieżność noży i bieg transportowy.
Pozdrawiam
Bogdan
AJ 102

rysium
Stały bywalec
Posty: 139
Rejestracja: 02 cze 2021, 18:19
Imię: Rysiu
Lokalizacja: Wieś zabita dechami

Re: Kupiłem CEDRUS GL03PRO-LC

Post autor: rysium » 20 wrz 2021, 20:59

bogdan1115 pisze:
20 wrz 2021, 16:02
Zaletą tego modelu jest prawdziwa przeciwbieżność noży i bieg transportowy.
Przeciwbieżność noży u Cedrusia to wspaniała sprawa. Wszystkie poletka, które doprowadzam do stanu używalności najpierw jadę z nożami przeciwbieżnie. Dla operatora to jest bardzo lekka praca. Nie wa walki z utrzymaniem maszyny w miejscu (żeby nie uciekła), a pchać też nie trzeba bo jak noże wykonają swoją robotę to maszyna sama się posunie do przodu walczyć z kolejnym twardszym kawałkiem gleby. Jedyna "walka" była nad samym brzegiem oczka wodnego, aby utrzymać maszynę na krawędzi zbocza i nie dać jej wpaść po zboczu do wody.

Jak gleba jest pulchna to jazda z nożami współbieżnie powoduje wygładzenie i przemieszanie grządki (np po sianiu trawy ręcznym siewnikiem używam jazdy z nożami współbieżnie do zagrzebania nasion w ziemi - oczywiście płytko).

Bieg transportowy u Cedrusia jest upierdliwie wolny. Ponieważ przełożenie napędu na koła "transportowe" jest takie samo jak robocze, no to trzeba mieć dużo cierpliwości aby się za maszyną wlec.
Prawnuczek pisze:
20 wrz 2021, 9:36
P.S. pług generalnie ma inne zadanie niż glebogryzarka. Przeorasz nim spokojnie na głębokość 15-20 cm, ale nie spulchnisz tak ziemi jak nożami, a to może czasem mieć znaczenie - po glebogryzarce (przynajmniej mojej) jest na prawdę miękko (w szczególności jak puści się ją na ful głębokość) i gdybym np chciał coś siać trzeba by wałować i to dość ciężkim wałem - w glinie (a tak jest chyba i u Ciebie) z doświadczenia wiem że lepiej nic nie sadzić i nie siać póki w miarę nie "siądzie" bo w razie dużego deszczu potrafi się wszystko zamulić gdy gleba jest zbyt miękka.
Dzięki za wyjaśnienie. Faktycznie po glebogryzarce ziemia jest bardzo napuszona i po stopach zostają głębokie ślady. Ponieważ nie dorobiłem się walca, to po sianiu trawy oddałem sprawę naturze - deszcz w końcu sam grządkę uklepał. Z drugą niestety nie poszło tak super, bo zanim przyszedł deszcz, po świeżo posianej trawie przeleciało się siedem koni robiąc ślady głębokie na 10-15 cm. Chyba jednak będę musiał sobie sprawić walec (i płot :lol: ).
Prawnuczek pisze:
20 wrz 2021, 9:36
Do swojej dokupiłem w firmie Globstal wał strunowy i właśnie pług (plus dorobili mi konsolę do podczepiania tego sprzętu). Wał fajnie robi robotę świeżo po glebogryzarkowaniu.
A co robi ten wał strunowy? Znaczy, do czego on służy? Wiem, że głupie pytania, ale do tej pory ze sprzętu "rolniczego" to znałem tylko łopatę i grabie :P
Pozdrawiam,

Rys

Awatar użytkownika
bogdan1115
Stały bywalec
Posty: 428
Rejestracja: 02 mar 2016, 22:37
Imię: Bogdan

Re: Kupiłem CEDRUS GL03PRO-LC

Post autor: bogdan1115 » 20 wrz 2021, 22:22

W Cedrusie pary noży kręcą się jednocześnie w przeciwnych kierunkach? Bo to nazywam prawdziwą przeciwbieżnością.
Pozdrawiam
Bogdan
AJ 102

rysium
Stały bywalec
Posty: 139
Rejestracja: 02 cze 2021, 18:19
Imię: Rysiu
Lokalizacja: Wieś zabita dechami

Re: Kupiłem CEDRUS GL03PRO-LC

Post autor: rysium » 20 wrz 2021, 22:39

bogdan1115 pisze:
20 wrz 2021, 22:22
W Cedrusie pary noży kręcą się jednocześnie w przeciwnych kierunkach? Bo to nazywam prawdziwą przeciwbieżnością.
Dokładnie. Wszystkie noże są na jednym wałku. Albo wszystkie kręcą się do przodu, albo wszystkie do tyłu albo wszystkie stoją. Nie ma innej opcji.

Edit: jest jeszcze inna opcja: można noże wymontować. Chyba po połowie z każdej strony albo wszystkie. Ale ego jeszcze nie robiłem.
Pozdrawiam,

Rys

Awatar użytkownika
bogdan1115
Stały bywalec
Posty: 428
Rejestracja: 02 mar 2016, 22:37
Imię: Bogdan

Re: Kupiłem CEDRUS GL03PRO-LC

Post autor: bogdan1115 » 21 wrz 2021, 0:19

No właśnie a w tym Hortmaszu 620 noże kręcą się w 3 trybach: zgodnie z kołami, przeciwnie do kół i względem siebie parami przeciwnie. Tego mi brakuje w moim Hortmaszu 1051
Pozdrawiam
Bogdan
AJ 102

rysium
Stały bywalec
Posty: 139
Rejestracja: 02 cze 2021, 18:19
Imię: Rysiu
Lokalizacja: Wieś zabita dechami

Re: Kupiłem CEDRUS GL03PRO-LC

Post autor: rysium » 21 wrz 2021, 1:57

bogdan1115 pisze:
21 wrz 2021, 0:19
No właśnie a w tym Hortmaszu 620 noże kręcą się w 3 trybach: zgodnie z kołami, przeciwnie do kół i względem siebie parami przeciwnie. Tego mi brakuje w moim Hortmaszu 1051
Hmmm... doświadczenia mam zero z glebogryzarkami innymi niż tych kilka sesji z Cedrusiem, więc nie wiem czy mi coś brakuje czy nie. To znaczy na obecną chwilę nie zauważyłem potrzeby tej trzeciej kombinacji - pewnie ma jakieś zalety no bo przecież tego skomplikowanego mechanizmu nie zrobili dla samej sztuki.

Z mojej strony doceniam GL03PRO-LC za prostotę nie ma co się psuć a pasek napędowy robi za mechaniczny bezpiecznik. Miesiąc minął od grzebania koło stawku, a trawa jest już po drugim koszeniu.
0075.png
Wimbledon to nie jest, ale biorąc pod uwagę że to podłoże trudno nawet nazwać glebą to efekt jest wyśmienity. Zwłaszcza że trawa oberwała od tych 7 koni i codziennych wizyt rodziny sarenek, które wyjadały wszystkie ulęgałki, co spadły z tego drzewka.

Glebogryzarka już do końca sezonu będzie chyba miała spokój, ale na przyszły rok już szykuję podobnej jakości poletko około 400-500m2. "Gleba" to jest to, co zostało wybrane podczas kopania stawu - czyli glina, piasek i żwir, dlatego zwalam tam kopce skoszonej trawy, którą na wiosnę spróbuję wmieszać w ten ugór.
0076.png
Mam ciche plany nasiać tam kukurydzy, ale czy się uda, to zobaczymy.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Pozdrawiam,

Rys

Prawnuczek
Użytkownik
Posty: 49
Rejestracja: 16 maja 2021, 6:29
Imię: Piotr

Re: Kupiłem CEDRUS GL03PRO-LC

Post autor: Prawnuczek » 23 wrz 2021, 8:47

Hej,
w Hortmaszu 620 jest tylko jeden tryb kręcenia się noży - dwa wewnętrzne po każdej stronie chodzą zawsze do przodu a jeden zewnętrzny (również po każdej stronie) do tyłu, to jedyne ustawienie jakie można włączyć niezależnie czy jedzie się do przodu czy do tyłu. Napęd na koła jest na tyle mocny że spokojnie pcha glebogryzarekę do tyłu pomimo że w sumie cztery noże kręcą się w przód. Oczywiście to żaden problem żeby odłączyć da skrajne noże (po jednym z każdej strony) i mieć noże obracające się jedynie w przód (ale wtedy szerokość robocza spada do 40 cm).

Wał strunowy to nic innego jak walec ale niepełny a mający poprzeczne druty, służy generalnie do wyrównania ziemi po wcześniejszej uprawie (pługiem lub glebogryzarką). Ja robię zwykle tak: najpierw glebogryzarka sama, potem odpinam sekcje noży i przypinam wał, a za nim lekką bronę, staję na wale i do przodu. Za mną zostaje wyrównana i ładnie uprawiona ziemia bez śladów po butach. Robiłem też tak że przekręcałem sobie rączki na jezną stronę tak że szedłem obok maszyny i wtedy też śladów nie zostawiam ale wygodniej jest stanąć na wale i jechać w przód. Oczywiście z tym wałem jeździ się na biegu transportowym bo czym szybciej się on obraca tym lepszą robotę robi. Zajrzyj sobie na stronę globstal to zobaczysz jak on dokładnie wygląda.

rysium
Stały bywalec
Posty: 139
Rejestracja: 02 cze 2021, 18:19
Imię: Rysiu
Lokalizacja: Wieś zabita dechami

Re: Kupiłem CEDRUS GL03PRO-LC

Post autor: rysium » 23 wrz 2021, 18:22

Prawnuczek pisze:
23 wrz 2021, 8:47
Robiłem też tak że przekręcałem sobie rączki na jezną stronę tak że szedłem obok maszyny i wtedy też śladów nie zostawiam
W GL03PRO-LC nawet rączki nie można przekręcić na bok. Ale ponieważ rączka to jest rama (jak w kosiarce), to można iść z boku trzymając tę ramę jedną ręką.

Ponieważ mam jeszcze traktorek-kosiarkę to skłaniam się do sprawienia sobie walca szerokiego do kosiarki. GL03PRO-LC nie ma przełożenia "transportowego", więc o prędkości tu nie mam mowy.
Pozdrawiam,

Rys

Prawnuczek
Użytkownik
Posty: 49
Rejestracja: 16 maja 2021, 6:29
Imię: Piotr

Re: Kupiłem CEDRUS GL03PRO-LC

Post autor: Prawnuczek » 24 wrz 2021, 10:07

Więc jeśli nie możesz dość szybko jechać to walec strunowy raczej nie jest dla Ciebie dobrym pomysłem - on zrobi robotę tylko gdy obraca sie dość szybko.

W Hortmasz ten pomysł z rączkami jest na prawdę super - maszyna jest dość ciężka wiec spokojnie trzyma obrany tor jazdy a operator idzie sobie obok.

ODPOWIEDZ